Jakie dane są potrzebne do Cyfrowego Paszportu Produktu
Najczęstsze pytanie, jakie dostajemy po „od kiedy to obowiązuje", brzmi: co konkretnie trzeba zebrać. Poniżej praktyczna lista — z podziałem na to, co zwykle już masz, i to, o co musisz poprosić dostawców.
Zakres różni się między grupami produktowymi, bo wynika z aktu delegowanego dla konkretnej branży. Trzon powtarza się jednak niemal wszędzie i to od niego warto zacząć.
Sześć obszarów danych
1. Identyfikacja produktu
Podstawa, którą masz u siebie:
- nazwa i model produktu,
- numer identyfikacyjny (jeśli używasz GTIN — ten numer),
- dane producenta i kraj produkcji,
- data produkcji lub numer partii.
2. Skład i materiały
Tu zaczyna się prawdziwa praca. Dla każdego istotnego komponentu:
- nazwa i rodzaj materiału,
- udział w produkcie (procentowo lub wagowo),
- udział surowców z recyklingu,
- dostawca komponentu.
3. Dane środowiskowe
- ślad węglowy produktu lub komponentów,
- zużycie zasobów, jeśli wymaga tego akt delegowany dla Twojej branży.
4. Substancje niebezpieczne
- obecność substancji z listy SVHC,
- klasy emisji, jeśli dotyczą wyrobu (np. formaldehyd przy płytach drewnopochodnych).
5. Naprawa i koniec cyklu życia
- instrukcja demontażu,
- dostępność części zamiennych,
- wskazówki dotyczące recyklingu.
6. Zgodność
- deklaracja zgodności UE,
- certyfikaty i normy, które wyrób spełnia.
Co masz u siebie, a o co musisz poprosić
To rozróżnienie decyduje o harmonogramie wdrożenia.
Zwykle masz już u siebie: identyfikację produktu, strukturę wyrobu (co z czego się składa), deklarację zgodności, instrukcje naprawy, dane produkcyjne.
Musisz pozyskać od dostawców: udziały surowców z recyklingu, ślad węglowy komponentów, certyfikaty materiałowe, informacje o substancjach niebezpiecznych, karty materiałowe.
Ta druga lista jest krótsza, ale to ona wyznacza termin. Zebranie kompletu od kilkunastu dostawców — zwłaszcza zagranicznych — zajmuje tygodnie, czasem miesiące.
Zbieraj dane na poziomie komponentu
Najczęstszy błąd organizacyjny to opisywanie danych osobno dla każdego produktu. Przy katalogu kilkudziesięciu wyrobów oznacza to wielokrotne wpisywanie tych samych informacji o tej samej płycie, tym samym ogniwie czy tej samej tkaninie.
Sensowniejsza kolejność:
- Zbuduj bibliotekę komponentów — każdy materiał i podzespół opisany raz, z własnym dostawcą i certyfikatami.
- Składaj produkty z komponentów — wskazujesz, co i w jakiej ilości wchodzi w skład wyrobu.
- Generuj paszporty z gotowej struktury — dane liczą się same, a zmiana u dostawcy aktualizuje wszystkie produkty, w których komponent występuje.
Ta różnica jest największa przy aktualizacjach. Zmiana dostawcy jednego materiału to poprawka w jednym miejscu, nie przegląd całego katalogu.
Jak pytać dostawców, żeby dostać odpowiedź
Z obserwacji wdrożeń: ogólne „prosimy o dane do paszportu produktu" ma niską skuteczność. Działa konkret.
- Wyślij listę pól, nie prośbę o dane. Dostawca ma wtedy zadanie do odhaczenia, a nie temat do przemyślenia.
- Podaj powód i termin. „Do paszportu produktu wymaganego od lutego 2027" działa lepiej niż „do naszej dokumentacji".
- Trafiaj do osoby technicznej. Adres ogólny bywa ślepym zaułkiem; dział jakości albo technolog odpowiada szybciej.
- Pytaj o dokumenty, nie o liczby. Karta materiałowa albo deklaracja środowiskowa (EPD) zawiera zwykle więcej, niż zdążysz wypisać w pytaniu.
Nie wszystko musi być jawne
Warto to wiedzieć, zanim zaczniesz zbierać dane: udostępnienie informacji nie oznacza pokazania jej wszystkim. Regulacje przewidują warstwy dostępu, a lista dostawców czy numery partii to informacja handlowa, nie element przejrzystości dla konsumenta.
W praktyce oznacza to, że możesz spokojnie zebrać komplet danych, a dopiero potem zdecydować, co widzi klient skanujący kod QR, co serwis i recykler, a co wyłącznie organ nadzoru.
Od czego zacząć w tym tygodniu
Jeśli masz zacząć od jednej rzeczy — zacznij od jednego produktu, nie od całego katalogu.
- Wybierz wyrób reprezentatywny dla swojej produkcji.
- Rozpisz jego strukturę na komponenty.
- Zaznacz przy każdym, czy dane masz, czy musisz o nie poprosić.
- Wyślij zapytania do dostawców tych komponentów, przy których jest luka.
Ta jedna kartka pokazuje realną skalę pracy lepiej niż jakakolwiek analiza. Zwykle okazuje się, że braków jest mniej, niż się wydawało — ale leżą one u dostawców, do których trzeba się dodzwonić.
Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną. Dokładny zakres danych dla konkretnego wyrobu wynika z aktu delegowanego dla danej grupy produktowej — w razie wątpliwości warto zweryfikować go u doradcy regulacyjnego.
Najczęstsze pytania
Czy muszę mieć wszystkie dane, żeby zacząć?
Nie. Sensowna kolejność to zacząć od tego, co masz, i uzupełniać braki w miarę spływania odpowiedzi od dostawców. Paszport publikuje się dopiero wtedy, gdy komplet wymaganych pól jest wypełniony, ale przygotowywać go można od pierwszego dnia.
Skąd wziąć ślad węglowy komponentu?
Od dostawcy — najczęściej z deklaracji środowiskowej wyrobu (EPD) albo karty produktu. Jeśli dostawca go nie podaje, jest to sygnał, że trzeba zapytać wprost, bo przy niektórych grupach produktowych będzie to pole wymagane.
Co zrobić, gdy dostawca nie odpowiada?
W praktyce działają trzy rzeczy — konkretne zapytanie z listą pól zamiast ogólnej prośby o dane, wskazanie terminu i powodu, oraz kontakt do osoby technicznej zamiast adresu ogólnego. Przy braku odpowiedzi warto rozważyć zamiennik, bo brak danych zablokuje publikację paszportu.
Czy dane trzeba wpisywać ręcznie?
Nie muszą. Karty materiałowe i specyfikacje w PDF można wgrać, a system odczyta z nich dane komponentu. Większe katalogi importuje się z pliku CSV lub Excel, a firmy z systemem PIM albo ERP mogą podłączyć je przez API.
Czy dane o dostawcach będą widoczne publicznie?
Nie muszą. Lista dostawców i numery partii to informacja handlowa — w DPP Safe są domyślnie ukryte i widzą je wyłącznie serwisy, recyklerzy i organy nadzoru, po otwarciu linku z kluczem dostępu.
Potrzebujesz paszportu dla swoich produktów?
Zacznij za darmo w aplikacji albo zleć nam całość — zbierzemy dane i przygotujemy zgodne paszporty.